Fake news – jak pomóc dzieciom rozpoznać kłamstwo w internecie

Ufo w Warszawie? Najnowszy specyfik, który spala tłuszcz? A może jednak nowo odkryte niezawodne lekarstwo na raka? Fake newsy znamy wszyscy, bo tak naprawdę codziennie mamy z nimi styczność. Są takie, które bez trudu można rozpoznać, ale i takie, w które niestety wiele osób zaczyna wierzyć. Jeśli dorośli nie zawsze sobie z nimi radzą, to co mają powiedzieć dzieci, które przecież o świecie wiedzą jeszcze znacznie mniej? Czy da się nasze dzieci uchronić przed takimi informacjami i skutkami, które ze sobą niosą? Niestety nie zawsze i nie wszędzie. Ale dzięki odpowiedniej edukacji i kilku podstawowym zasadom można na szczęście przygotować dzieci do sprawnego weryfikowania faktów znalezionych w internecie i odsiewania większości fejków od informacji wartościowych. Jak to zrobić? Poniżej kilka pomysłów

1) Po pierwsze – zdrowy rozsądek

Uczmy dzieci po prostu logicznego myślenia. Czy naprawdę informacja o tym, że zjadanie kilograma czekolady dziennie poprawia pamięć, może być prawdziwa? Albo czy możliwe jest, żeby kot nauczył się jeździć na motorze? Raczej mało prawdopodobne. Tłumaczmy zatem dzieciom, że jeśli widzą lub słyszą informację, która wydaje im się nieprawdopodobna, to trzeba ją sprawdzić zanim się w nią uwierzy.

2) Po drugie – sprawdź źródła

Jak to zrobić?

  • Przeczytać cały artykuł, a nie tylko nagłówek (bo nagłówki często specjalnie pisze się tak, żeby ściągnąć uwagę czytelnika, a po przeczytaniu tekstu okazuje się, jednak o coś całkiem innego chodziło).
  • Sprawdzić, kto się pod nim podpisał i czy w ogóle ktokolwiek (jeśli autor się podpisał, można wygooglować go w internecie i sprawdzić, czy jest osobą godną zaufania; jeśli się nie podpisał, albo podpisał się tylko pseudonimem – warto zachować ostrożność).
  • Sprawdzić czy artykuł zawiera wszystkie potrzebne informacje – czy wiemy KTO? CO? KIEDY? GDZIE? DLACZEGO? I W JAKI SPOSÓB? Informacja o odkryciu najnowszego leku na raka przez nieokreślonych naukowców gdzieś w Ameryce jest raczej mało prawdopodobna i ciężka do sprawdzenia, więc dobry dziennikarz nigdy nie podałby jej w ten sposób.
  • Sprawdź datę artykułu. W dobie ciągle napływających nowych informacji, często sensacje sprzed dwóch lat czy nawet sprzed miesiąca mogą być już nieaktualne.

3) Po trzecie – sprawdź w innych źródłach

Jeśli amerykańscy naukowcy naprawdę odkryli super skuteczny lek na raka, to na pewno piszą o tym nie tylko na portalu wesoła-bambaryłka.pl, ale też w jakichś poważniejszych źródłach. Jeśli Wasze dziecko dopiero zaczyna przygodę z samodzielnym wyszukiwaniem informacji, warto wspólnie z nim przygotować nawet listę wiarygodnych źródeł informacji w internecie, na których tego typu wiadomości można będzie zweryfikować.

I dopiero teraz…

Jeśli wprawiający w osłupienie news przejdzie przez te trzy próby, wtedy możemy przyjąć, że jest duża szansa, na jego prawdziwość (chociaż nie oszukujmy się – w dzisiejszych czasach 100% pewności mieć raczej nie możemy).

Jak zapoznać dziecko z tematem fake news?

Warto też po prostu na co dzień uświadamiać dzieci w temacie prawdziwych i fałszywych informacji, tłumaczyć im, że fakty różnią się od opinii, że reklama nie mówi prawdy, że ludzie, którzy publikują w internecie, też mają swoje własne cele – może to być np. wysoka klikalność, albo chęć zrobienia komuś dowcipu. Poniżej kilka źródeł i pomysłów, które pomogą Wam przedstawić dzieciom ten temat:

1) Książka Wydawnictwa RM – Fejk. Kłamstwa, w które wierzymy.

_MG_0766 _MG_0767

To zbiór historii wielu popularnych fejkowych informacji, tego jak powstały, jak się rozprzestrzeniły i wytłumaczenie, czemu właściwie w nie wierzymy. Można tam znaleźć ciągle żywego Elvisa, kręgi w zbożu, blue monday czy lekarstwa na wszelkie dolegliwości. Przyglądając się historiom, które stoją za tymi fałszywymi informacjami i mechanizmom, dzięki którym powstały i zadomowiły się w naszej świadomości, można się naprawdę wiele nauczyć.

2) Mega Misja Fundacji Orange 

To darmowy pdf, który można ściągnąć tutaj – znajdziecie tam trochę podstawowej wiedzy na temat tego, jak wyłapywać fejki oraz lekcję do przeprowadzenia z dziećmi, a w niej pięć ćwiczeń i materiały potrzebne do ich wykonania. Można je zrobić zarówno indywidualnie z dzieckiem w domu, jak i podczas zajęć w szkole.

3) Test – czy potrafisz rozpoznać, które z tych zdjęć to fotomontaż?

Rozwiązując tego typu test łatwo zauważyć, że nie tylko słowa mogą nas wprowadzać w błąd, w dobie obecnej technologii na zdjęciach też można pokazać wszystko, co jest nam potrzebne do nabrania czytelników.

4) Gra interaktywna

Gra, w której naszym zadaniem jest zdecydować, czy dana informacja jest prawdziwa, czy fałszywa i wyciągnąć odpowiednie wnioski dla naszego życia. Niestety gra jest wyłącznie w języku angielskim. Jeśli ktoś słyszał o czymś podobnym po polsku – bardzo proszę, koniecznie dajcie mi znać. 

5) Zabawa – które fakty są prawdziwe

Prosta zabawa – podajecie dziecku trzy fakty. Dwa z nich są jak najbardziej prawdziwe, a jeden – fałszywy. Zadaniem dziecka jest zdecydować, korzystając z internetu, który z podanych przez rodzica faktów jest zmyślony.

6) Zabawa w pogromców mitów

Poszukajcie kilku powszechnie uważanych za prawdziwe mitów z jakiejś dziedziny. Zadaniem dziecka będzie odpowiedzieć na pytanie: „Czy to prawda..?” Możecie np. użyć świata zwierząt:

Czy to prawda, że jeże jedzą jabłka? Albo czy to prawda, że strusie chowają głowę w piasek, kiedy się boją?

Warto nie tylko przyjąć odpowiedź dziecka, ale też zapytać, jak tę odpowiedź udało mu się znaleźć, krok po kroku sprawdzając, jak przebiegał proces weryfikacji, poprawiając i tłumacząc ewentualne niedociągnięcia.

7) Praktyka

Czyli przenosimy nasze wiadomości do wirtualnego świata. Pokazujemy dzieciom kilka wybranych wcześniej wiadomości w internecie i prosimy, żeby same zdecydowały, czy dana informacja jest prawdziwa, czy raczej nie.

Podsumowując

Niestety internet pełen jest informacji nieprawdziwych i niesprawdzonych. Niestety też prawdopodobnie nikt i nigdy nie zagwarantuje nam prawdziwości lub nieprawdziwości każdej informacji, którą tam spotkamy i którą spotkają nasze dzieci. Jednak mimo wszystko – w obecnej sytuacji, w której media społecznościowe są tak powszechne i codziennie udostępnia się na nich niezliczoną ilość przeróżnych informacji – wpuszczenie dziecka bez jakiegokolwiek przygotowania i bez przekazania mu chociażby podstawowej wiedzy na temat działania fake news jest przynajmniej lekkomyślne. Świat wirtualny stanowi bowiem bezsprzecznie część naszego życia i życia naszych dzieci, i prawdopodobnie, tak jak nie puszczamy dzieci od razu, żeby same biegały po ulicach, tak samo przed samodzielną wyprawą w głąb internetu, warto im przekazać trochę wiedzy na temat podstawowych zasad, które panują w świecie wirtualnym.

Pamiętaj, że ja w ten artykuł włożyłam czas i pracę. Jeśli więc Ci się podoba i uważasz, że może się przydać komuś z Twoich znajomych – udostępnij go dalej. Takie udostępnienia i komentarze, to dla mnie znak, że moja praca nie idzie na marne.

A jeśli jesteś na blogu po raz pierwszy – serdecznie zapraszam do zapoznania się z zakładką „Od czego zacząć czytanie bloga?”